Super Mama to ja, Mama Migotka!

Mama Karolina „zmusiła” mnie to zakończenia lenistwa blogowego. Tak, ostatnio miałam lenia, a raczej brak motywacji. No i jest, no i musiałam się ruszyć, bo zostałam nominowana przez Mamę Karolinę! A do czego? do świetnej akcji #SuperMama. Bardzo dziękuje za tą nominację, która sprawiła mi ogromną przyjemność. A teraz zapraszam do moich 10 powodów, dzięki którym…

Dam Ci to, czego sama nie miałam

Dziś, kiedy Zuziak był usypiany przez babcię, z mężem położyliśmy się na łóżku i leżeliśmy w pozycji „na łyżeczkę”. Wtedy powiedziałam „pamiętasz, ostatnio z 2 lata temu leżeliśmy sobie tak beztrosko” i to spowodowało nasz śmiech oraz odpowiedź męża „noooo”. Tak, życie przed pojawieniem się dziecka było takie beztroskie. Jednak czy lepsze?

Pierwsza choroba u niemowlaka … i mama ledwo żyje

Za oknem pojawia się pierwsze, wiosenne słońce, które kusi swoim ciepłem i mówi „wyjdź do mnie”. Człowiek wygląda przez okno i stwierdza, że faktycznie, wyjść trzeba, więc co robi? cienka kurtka, okulary przeciwsłoneczne i wychodzimy do ludzi. Tylko hola hola, macierzyństwo polega też na tym, że z mamusiami chodzą też ich małe pociechy, stąd towarzystwo…