Gdyby ktoś wcześniej mi powiedział, że istnieje mata, która zajmie dziecko dłużej niż pięć minut, to bym powiedziała że zwariował. Bo przecież się mówi, że dziecko pobawi się na macie pięć minut i koniec! a to z tym końcem nie zupełnie tak jest. Zuziak, niesforne dziecko, które chce być ciągle blisko mamy, miało przed sobą próbę (a raczej jej mama), czy wytrzyma bez mamusi przez kilka minut. Na warsztat wzięłyśmy do testowania matę Kolorowy ocean.

 

   
Mata pierwsze wrażenie zrobiła ogromne, bo ona sama w sobie jest ogromna (mata ma wymiary 90 x 120 cm, kojec 51 x 73 cm). I właśnie tą wielofunkcyjną matę mogę śmiało polecić innym mamom. Dlaczego? Mata okazała się świetną zabawą dla Zuziaka. Kolorowy ocean rzeczywiście jest kolory, a wodni towarzysze w postaci rybki, kraba oraz ośmiorniczki sprawiają, że Zuziak wręcz odpłynęła do innego świata. 
Matę „Kolorowy ocean” wykorzystaliśmy we wszystkich możliwościach, jako matę, kojec oraz osłonkę do łóżeczka. W niedalekiej przyszłości, kiedy Zuziak zacznie bardziej się ruszać, posłuży nam zapewne jako koc po odłączeniu pałąków. To co mnie w niej zaskoczyło to grubość i miękkość materiału. Wcześniej widziałam maty trochę inne, były one cienkie i sztywne. Ta mata jest tego odwrotnością. Dziecko może spokojnie się na niej odwracać czy turlać, jej grubość amortyzuje wszelkie urazy. Śmiało także możemy kłaść ją na płytkach, dziecko nie poczuje chłodu. Gdy zechcemy pobawić się z wodnymi towarzyszami w innym miejscu, wystarczy je tylko odpiąć.

 
Największy zachwyt wzbudziły intensywne kolory maty. Są rewelacyjne! Ważne dla mnie było to, aby kolory nie były zbyt pstrokate, jednak wszystkie kolory są estetycznie dobrane, dzięki czemu zachęca dziecko do zabawy. Mata wyposażona jest także w grzechotki, piszczałki, pozytywkę, szeleszczące elementy, lusterko oraz kółeczka do ciągnięcia. Wszystkie te elementy zachęcają dziecko do aktywności i zabawy.

Mój Zuziek spędził na macie ponad pół godziny. Byłam tym zaskoczona, ponieważ ona nie wytrzymuje beze mnie więcej niż te pięć minut. Matę testowaliśmy tydzień, zanim powstała ta recenzja, ponieważ chciałam sprawdzić jak szybko moja córka znudzi się zabawą z morskimi towarzyszami. Jednak ten moment nie nastąpił. Minął tydzień, a ja Zuziaka mogę śmiało odłożyć na matę i mieć pewność, że nic się jej nie stanie, w między czasie zajmując się innymi czynnościami, w tle słysząc śmiech Zuziaka.

Koszt maty to ok. 200 zł. Warto, polecam! 
  • Bardzo sympatyczna i wielofunkcyjna mata. A Zuzka przesłodka:D

  • Agni

    Kiedy urodziła się moja córka, dostałam od kuzynki jakąś najprostszą matę… Była dla dziecka atrakcyjna, dopóki nie przeniosło się z pozycji leżącej na siedząco-raczkującą 🙂 Wtedy dziecko poszło w ruch, zabawki w ruch i już kolorowa statyczna mata przestała być atrakcyjna… 🙂

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    • wiadomo, że w późniejszym okresie dziecko na mate nie ma „czasu”, woli świat wokół 🙂

  • Też testujemy tą matę 🙂 mańka jest zachwycona, moja starsza Zuza też czasem lubi sobie na niej poleżeć 🙂 A twoja Zuza widzę zafascynowana ocenem 🙂

    • tak, dalej wpatrzona jest w te kolory. Zaczyna powoli sięgać po te rybki 🙂

  • Jej debiut, spisała się na medal 🙂

  • ha! dziękujemy 🙂

  • Hania wie co dobre 🙂

  • Ale super ta mata. Moja córka miała mniej kolorową dostaliśmy od koleżanki po jej córce.

    • no i super 🙂 to zawsze jakaś oszczędność !

  • ja-matka

    Fajna ta mata, chociaż nadmiar kolorów boli moje oczy, ale to nie ja mam być zadowolona. 😊

  • Wygląda uroczo i jak widać jest wielofunkcyjna 🙂 może sprawię taki prezent koleżance, która niebawem ma termin 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    U nas mata już dawno wyszła z użycia, ale ta Wasza jest piękna i generalnie ze wszystkich produktów Canpol byliśmy zawsze bardzo zadowoleni 🙂

  • U nas zabawa na macie to góra 10 minut niestety😞 a wiek maluszka chyba podobny, co ja bym dała za pół godziny samodzielnej zabawy Synka😉
    Pozdrawiamy😆
    http://genypoojcu.blogspot.com/?m=1

  • Świetna mata, wygląda na porządną i jak widać spełnia swoją funkcję. Pozdrawiam, K! 🙂

  • Euforia Zuziaka jest wypisana na twarzy i mówi wszystko 😀

  • Elwira Zbadyńska

    U nas tez mata robi matce dzień i daje szansę na gorącą kawę 😉 Tylko, że Hanka już z niej jedynie w 5 sekund ucieka 😀

  • Melduję Gotowość

    Jest naprawdę duża i z tego co widzę to warto w nią zainwestować.

  • nie u wszystkich dzieci się sprawdza/ Fajnie że Wam służy

  • Pingback: Jak oszczędzić na wyprawce dla niemowlaka? |()

  • Pingback: Mama w domu – nie leży i nie pachnie, tylko pracuje! – Kartka z kalendarza Mami Migotki |()