Dziś przychodzimy z idealnym zestawem dla dziecka, które przekroczyło 3 miesiące. Czemu idealny? śpieszę z wyjaśnieniami!

Od ukończenia 2 miesięcy, Zuzia zaczęła bardziej dotykać, interesować się, zauważyła że ma palce, więc wszystko co dotykała automatycznie leciało do buzi. Nawet palce mamusi 🙂 Dlatego postanowiliśmy wypróbować pierwsze zabawki, które posłużą nam także jako gryzaczki dla niemowlaka, któremu zapewne niedługo wyjdą pierwsze zęby.

Dziś Zuziak testuje zestaw trzech zabawek. Wesoła mama słoniowa z małym słonikiem, motylek i gąsienica, to para, która na stałe zapewne wpisała się do przyjaciół Zuziaka!

Najbardziej urocza jest mama słoniowa (tak to można napisać? bo słowo „słonica” jakoś mi się nie podoba 🙂 ) połączona ze swoim maleństwem. Zuziakowi przypadło do gustu głównie uszy mamy, które są w ciekawym, czerwonym kolorze i szeleszczą! już tyle razy uszy były gryzione przez małą, że zastanawiam się kiedy w końcu zostaną odgryzione czy oderwane. Mama połączona jest ze swoim małym słonikiem, który jest jednocześnie grzechotką, a uchwyt do ciągnięcia jest także gryzakiem listek. To jest taka zabawka w sumie 4 w 1. Bo do tego dochodzą jeszcze podrygi mamy, kiedy pociągnie się za małego słonika, on wracając do mamy sprawia, że mama drży.

Teraz przylatuje do nas uśmiechnięty motylek. Czyż ten uśmiech nie jest uroczy? Oczywiście motyl ląduje zawsze w buzi, więc gryzaczek spełnia swoją rolę! Dodatkowo każde skrzydełko ma inne kształty, stąd rewelacyjne jest dla niemowlaków, które dopiero uczą się kształtów. Jednak nie te cechy są najlepsze. Głównym atutem motylka jest dźwięk, a raczej chichot który słychać, kiedy się nim potrząśnie. A może to raczej kiedy motyl lata?

Ostatnim kompanem jest Gąsienica-grzechotka, która podryguje i dźwięczy przymocowana przyssawką do podłogi! Co prawda my jeszcze nie testujemy na podłodze, ale często znajduje się na parapecie, gdzie Zuziak często jest z mamą w pobliżu.

Zabawki są w fajnych, nie jaskrawych kolorach, które bardzo przypadły małej do gustu. Pomagają jej rozwijać zmysły, zdolności motoryczne i koordynację oko-ręka.Ulubioną zabawką Zuzi są oczywiście słodkie niebieskie słoniki, ponieważ mają one najszersze zastosowanie. W drugiej kolejności znajduje się motylek, co mama nie ukrywa, że głównie używa do uspokajania dziecka, poprzez wspomniany chichot. A gąsienica? cóż, ona będzie niedługo pełzać na podłodze z Zuziakiem!


  • Gosia

    Lubię zabawki z tej firmy za ich jakośc wykonania, trwałość i soczyste kolory.

  • Super dzieciaczki

    Moja córcia dużo miała zabawek tej firmy

  • Słodka dzidzia, piękne włoski 🙂 Potwierdzam, że zabawki z tej firmy są ciekawe i długo służą 😉
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

  • Magda Lena

    Zabawki faktycznie są urocze. A takiemu maluszkowi muszą dawać dużo frajdy 🙂

  • Nam się już nie przyda ,ale mam trochę znajomych bobasow 😉

  • Ciekawy zestaw, fajna recenzja, nie raz stoję przed półką w sklepie i nie wiem na co się zdecydować a tu proszę taka ciekawa propozycja, dziękuję, pozdrawiam🤗

  • Zabawki tej marki można kupować w ciemno

  • Lubię te zabawki 🙂 Moja córka dopiero po 6 miesiącu zaczęła się na poważnie interesować nimi i sama bawić, są super :)))

    http://www.celebrujac.pl

  • Bożena Jędral

    Słonik skradł moje serce <3 uwielbiam FP, moje dzieci wychowały się na zabawkach tej firmy.

  • Fisher Price ma faktycznie bardzo fajne zabawki. Niunia widać zadowolona z prezentów 🙂

  • Mi się spodobał motylek. Uroczy 🙂

  • Rewelacyjny zestaw 🙂
    Śliczne zdjęcia 🙂

  • Bardzo fajny ten zestaw i cały w stylu innych zabawek of FP.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Zabawki od FP są faktycznie przeurocze i bardzo podobają mi się wizualnie. Wszystkie są utrzymane w podobnym stylu – dlatego od razu wiadomo, kto jest producentem – i można brać praktycznie w ciemno, zawsze gwarantują świetną jakość 😉

  • Super zabawki 🙂 czekam aż moja zacznie się interesować zabawkami 🙂