Wizyta na Zakhyntos, wyspie należącej do Grecji, była moją pierwszą, małżeńską podróżą. Mogłabym wręcz napisać, że była to taka moja „podróż poślubna”, gdyby nie fakt, że byliśmy ze znajomymi 🙂 Ale, dziś nie o tym! Dziś chciałabym opowiedzieć o wrażeniach, jakie zapewniła nam ta piękna wyspa Zakynthos!

Gdy już przybyliśmy na Zakynthos, spaliśmy w hotelu Azure Resort & Spa, który okazał się strzałem w 10! Hotel przestronny, jasny, o niskiej zabudowie, dzięki której nie musimy zbytnio wysoką wchodzić czy wjeżdżać windą. Ten hotel jest idealny dla tych, co uwielbiają leniuchować przy basenie, na leżaczkach, z drinkiem w ręku, ponieważ mamy tam do dyspozycji 4 różne baseny! Pierwszy basen główny, znajduje się on na pierwszym miejscu, przeznaczony jest głównie dla dorosłych osób, gdzie głębokość zaczyna się już od 1,4m. Drugi, mniejszy basen, znajduje się dokładnie za głównym basenem, a który to znajduje się zaraz przy barze i nie ukrywam, że był to basen najbardziej oblegany przez panów, którzy drinki mieli praktycznie pod ręką! Trzeci basen, to ten na drugim zdjęciu, był przeznaczony dla osób, które preferują ciepłe kąpiele, ponieważ woda ta był podgrzewana, nawet przy takim słońcu! Ostatni basen znajduje się koło głównej drogi, między hotelem, a pokojami hotelowymi, a dla wielbicieli kąpieli w ukryciu jest jeszcze SPA. Do dyspozycji gości, z czego z chęcią korzystaliśmy, jest tenis ziemny oraz tenis stołowy.

Ale nie tylko hotelem człowiek żyje, bo poza hotelem jest piękna wyspa, którą grzech nie zwiedzić. Dlatego od zwiedzania zaczniemy. Na miejscu mamy wszystkie możliwości środków transportu do zwiedzania, od samochodu aż po rower. Wystarczy wyjść z hotelu, a środki transportu do Was same przyjdą! Komunikację bym odradzała, ponieważ z ich punktualnością jest różnie! Nasz wybór padła na quady, które w prostu sposób można prowadzić, chociaż przy skrętach bywało ciężko. I one w zupełności starczyły, aby quadami … zwiedzić CAŁĄ wyspę, bo ta wyspa nie jest duża, raptem 40 x 20 km!

Podróż po wyspie jest bardzo łatwa, znaki są co prawda trudne do zrozumienia, lecz od czego jest google maps? ano właśnie od tego, żeby zwiedzać takie wyspy. Cała wyspa jest głównie zielona, na przemian z rolnictwem. To co mnie zaskoczyło, to stare domy, które ledwo się trzymały, a gdzieniegdzie piętra nie były w ogóle wyremontowane. Było to dla mnie nie małym zakoczeniem, ponieważ Grecja wydawała mi się takim „bogatszym” krajem. A tu taka niespodzianka, przecież ta wyspa jest bardzo popularnym miejscem turystycznym.

Nasze wycieczki na quadzie mogliśmy odbywać na luzie, bez kontroli, bo przez całe zwiedzanie nie spotkaliśmy żadnej policji. Nawet jeżdżąc po miastach, nie znaleźliśmy ani jednego patrolu, nie wspominając o komisariatach. Nie było ich NIGDZIE!

A teraz czas na konkretne zwiedzanie

Zwiedzanie najlepszych zakątków wyspy, najlepiej zrobić od strony … morza i skorzystać z grupowego rejsu. Zastanawiacie się, jak to zrobić? Wystarczy wyjść z hotelu, przejść się z 50 metrów główną ulicą, a już zapewne miejscowe biura podróży zauważycie. Tablice z rejsami są bardzo zrozumiale opisane, poza tym, często znaleźliśmy też informacje w biurach w języku POLSKIM, a jeśli nie było naszego języka, a z angielskim jest nam nie po drodze, to język migowy z pokazaniem na tablicy co chcemy, w zupełności wystarczy. Także nie znając angielskiego można sobie poradzić i wyruszyć w niezapomniany rejs. A podczas rejsu zapewnione mamy niesamowite atrakcje.

Rejs dookoła wyspy

Gorące słońce, szum fal, niesamowite widoki i drinki, czy trzeba nam czegoś jeszcze? Nie, będąc na takim rejsie człowiek ma wrażenie, że nic mu więcej nie potrzeba, że ma cały świat, a jak patrzy na tak piękną wyspę, to jeszcze bardziej się przekonuje.

Zatoka Wraku – Shipwreck

Błękitne Groty / Jaskinie

Nasza podróż po wyspie:

Aquapark

Dodatkowo dla przyszłych zwiedzających wyspę małe spacery po plażach …

Sklepy z pamiątkami (czasem naprawdę ciekawymi!)

 

a także wieczorne drinki!

Źródła zdjęć hotelu – Zante